Ananas – poradnik kulinarnego laika

13 października 2014

,,Ale z niego ananas” pomyślałam sobie, kiedy do moich rąk trafił mój urodzinowy prezent od brata; a był to właśnie ananas. ,,I jak ja biedna go pokroję?” – zaczęłam się zastanawiać. W pokoju goście, a ja dobre pięć minut stałam z tym nieszczęśnikiem. Czytaj całość »

Szarlotka polska klasyka

17 września 2014

Szarlotka kojarzy mi się z moim pierwszą cukierniczą wpadką.

Przygotowując to proste ciasto, z przejęcia zapomniałam o bardzo istotnym składniku: proszku do pieczenia. Na efekty nie trzeba było długo, a ja do dziś pamiętam miny moich bliskich, gdy oznajmiłam im, że deseru nie będzie.

Dlatego też, przy przygotowaniu kolejnej, robiłam krok po kroku wszystko o czym mówi pan Makłowicz w swoim przepisie na szarlotkę z bezą:

Pyszna szarlotka z bezą

22 lipca 2014

Małym blondyneczkom zwykle w życiu jest łatwiej, oczywiście, o ile potrafią i chcą korzystać z tego co dała im natura. Ja i chcę i umiem, dlatego zwykle nie muszę się przejmować tym, że czegoś nie wiem, zawsze wystarczy, że podejdę do sprzedawcy i zrobię bezradną minkę, a on od razu wszystko mi tłumaczy. Choć wiele osób może myśleć, że jest to umiejętność potrzebna jedynie w sklepach ze śrubami czy żarówkami, to powiem jedno, umiejętność ta potrzebna jest zawsze i wszędzie.

Korzystam z niej zawsze gdy chcę kupić jabłka, ilość odmian mnie przerasta i nigdy się ich wszystkich nie nauczyłam, dlatego całe życie podchodziłam do stoiska z jabłkami i z miną zagubionego dziecka mówiłam czy chcę słodkie czy kwaśne, twarde czy miękkie, do zjedzenia teraz czy na szarlotkę. Jak się jednak okazało, bycie blondynką nie pomaga w sklepach samoobsługowych. Po tym jak okazało się, że nie mam żadnej intuicji i nie umiem sama wybrać jabłka, postanowiłam nauczyć się podstawowych odmian. I teraz już wiem, że: antonówka jest kwaśna i dobra do przetworów, lobo są krucze i najlepsze do bezpośredniego spożycia, cortland są bardzo słodkie, a elstat są najlepsze do szarlotki. To właśnie ich Makłowicz używa w swoim przepisie, a muszę dodać, że jest to moja ulubiona szarlotka.